Śnieg w drugi dzień wiosny

Musiałem to uwiecznić.

Statyw się nareszcie przydał.

O ironio, w Irlandii oficjalna kalendarzowa wiosna zaczyna się 1-go lutego. Ciekawe, że w 2008 roku było niemal identycznie.

UPDATE: O 10 rano jest jeszcze lepiej!

Największy śnieg jaki widziałem od 3 lat, pomijając wypad na narty.

Komentarze do notki Śnieg w drugi dzień wiosny

  1. hcz:

    Co to znaczy „oficjalna wiosna”?

  2. dobeer:

    Ehhh ubiegles mnie, a myslalem, ze bede pierwszy :)
    Dzis rano myslalem, ze ciagle spie, kiedy myjac zeby wygladnalem za okno. Tez zrobilem sobie pamiatkowe zdjecie, no bo sam przyznaj Maciek ile razy w ciagu ostatnich dwoch lat mielismy okazje widziec tak wielkie opady sniegu w Dublinie? :)

  3. dobeer:

    @hcz: To znaczy, ze wg. tradycji od 1 lutego rolnicy w Irlandii moga rozpoczynac prace polowe, bo zazwyczaj pogoda juz na to pozwala. Nie dalej jak dwa dni temu widzialem juz na drzewach pierwsze nowe listki.

  4. iceteajunkie:

    MASAKRA! Kraj sparaliżowany! Co to ma niby być, ktoś na górze pomylił tabelki jakieś? ŚNIEG?! Nie po to przecież wyjeżdżałem z Polski… :)

  5. Jubal:

    No to jest oburzające. Nie taka była umowa. OK, miało być troszkę więcej deszczów, ale w zamian za to miało NIE BYĆ ŚNIEGU! ;->

  6. pp:

    U mnie żonkile mają już pączki, podobnie peralgonie. W ostatnie święta widziałem bąka i stokrotki. :)

Dodaj komentarz: