Domowy test filtru wody Brita

Kiedyś dostaliśmy z Lucyną taki oto filtr wody w prezencie.

Pokrywka jest założona nie w tę stronę co trzeba. To jest filtr wody-raper.

Co prawda darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda, ale... może warto sprawdzić, czy to w ogóle koń?

Procedura była podobna jak ostatnio. Dwie próbki wody, obydwie przegotowane, i jedna przefiltrowana. Rzut monetą, wylosowanie 10 kubeczków z wodą, smakowanie, zapisanie wyników na kartce i porównanie.

Ja oznaczałem kubeczki literami F (filtrowana) i N (niefiltrowana). Lucyna oznaczała kubeczki literami A i B, i nie potrafiła się zdecydować, która woda jest która, ale stwierdziła że woda B smakowała lepiej.

Zakładając, że B==F, wyniki są takie:

l.p. de facto wysmaczone trafienie
1 F A -
2 N B -
3 N B -
4 N B -
5 F A -
6 F B +
7 N A +
8 F B +
9 F B +
10 F A -

Daje to 4 trafienia na 10. Zakładając, że F==A, mamy 6 trafień na 10. Tak czy siak, nawet jeżeli założymy że filtr pogarsza smak wody, 6 trafień na 10 nie jest wynikiem który mógłby nas przekonać że daje on jakąś różnicę w smaku. Zwykły rzut monetą może dać nam 5 trafień bez problemu.

Być może, filtr wody jest korzystny z jakichś innych względów, ale jeżeli ktoś mi kiedyś powie, że herbata z przefiltrowanej wody lepiej smakuje, uśmiechnę się i zapytam: „Masz może plastikowe kubeczki?”

Komentarze do notki Domowy test filtru wody Brita

  1. Walker:

    Czy celem tego filtrowania jest poprawa smaku czy pozbycie się jakichś niezdrowych składników?

  2. zx:

    A może po prostu masz dobrą wodę kranową? U mnie kranówy nie da się pić, a już w pobliskim mieście (brana z innego źródła) jest wyśmienita i jak potem muszę wrócić do ‘swojej’, to czuję znaczną różnicę w herbacie.

  3. Uzytkownik:

    Nie lepiej robić pełen test z herbatą? W końcu nie tylko chodzi o smak samej wody ale także o reakcjie, wyrównywanie stężeń etc. Zupę nie soli się w końcu żeby była słona…

  4. Walker:

    O, właśnie, może to coś zmienia z twardością wody i taka herbata na przykład jest potem lepsza.

  5. Dandys:

    Tak, jak pisze zx – u mnie w domu (80 km od Lublina) woda z kranu jest smaczna, ale twarda. W Lublinie zaś, na stancji, chyba bym zwymiotował po wypiciu szklanki nieprzegotowanej kranówy. Niedobre to to, a chlorem śmierdzi w całej łazience przy myciu.
    Swoją drogą, najsmaczniejsza jest właśnie twarda woda.

  6. Uzytkownik:

    @Dandys: Mineralna w końcu jest ‘twarda’...

  7. Dandys:

    To prawda. Ale to też zależy, w Lublinie też mam twardą wodę a jest fatalna. Ale to pewnie od tego chloru.

  8. art.stk:

    Te filtry to chyba raczej służą do pozbycia się różnych paskudztw, które w kranówie mogą się znaleźć a poprawa smaku to może przy okazji. Sam piję dziennie ze 2 litry przefiltrowanej Britą wody z kranu i różnicy w smaku dużej nie ma. Za to u rodziny parę kilometrów stąd, różnica w smaku jest duża.

  9. Koval:

    włóżcie elektrodę i przepuście przez wodę prąd… i porównajcie przefiltrowaną i nieprzefiltrowaną

  10. Dandys:

    Koval: sugerujesz, że z filtra wychodzi woda destylowana?

  11. Jajcuś:

    Dużo zależy od tego jaką wodę się filtruje. A smak samej wody to nie wszystko. Ja, na przykład, nie lubię smaku wody przefiltrowanej nowym wkładem — jest trochę kwaskowata. Ale herbata z przefiltrowanej wody jest smaczniejsza i dużo ładniejsza (bez „kożuszka”) niż z wody niefiltrowanej. I kamień w czajniku się nie osadza, gdy używamy tylko filtrowanej wody. Gdy zwlekamy z wymianą filtra, to efekty widać coraz bardziej: kamień w czajniku (który w kawałkach wpada do herbaty) i „kożuszek” na herbacie.
    Koval: filtr Brita to nie żadna odwrócona osmoza i raczej nie wyciąga z wody minerałów :)

  12. Cachotterie:

    W pierwszej chwili się zdziwiłam, w drugiej pomyślałam „różne są gusta, również w smakach”, a w trzeciej dotarło do mnie, że samej wody z filtra w sumie nie pijam. Podreptałam, przefiltrowałam, porównałam z kranówką – tak, możliwe że na ślepym teście bym stwierdziła że kranówka smakuje lepiej. Filtrowana wydaje się odrobinę... słodkawa?

    W każdym razie jestem ciekawa co by wykazał Wasz test na herbacie, nie wodzie – ale ciężko by było zrobić test ślepy, bo u nas od razu w szklance (po kolorze herbaty i osadzie) widać która jest która ;] Chyba żeby zawiązać oczy ;)

  13. Cachotterie:

    Przy okazji, ciekawa też jestem czy przegotowanie wody nie zmienia trochę wyniku. ;)

  14. Automaciej:

    Obydwie wody były przegotowane, różniły się tylko przefiltrowaniem.

    Kolor herbaty i osad też można przetestować! Mówisz że od razu widać... czy aby na pewno? :-)

    Być może faktycznie moja kranówka jest stosunkowo niezła. Jestem ciekaw jak by wyszły takie testy u Was.

  15. Uzytkownik:

    U mnie w ogóle zrezygnowano z kranówy na rzecz wody z baniaków [wody nie mineralnej chyba tylko ‘spożywczej’] – do dostania w sklepie.

  16. mariusz:

    Ja mam w kuchni filtr który bezpośrednio oczyszcza wodę oraz ma dwa specjalne kraniki, jednym leci woda którą można od razu pić a druga jest do przegotowywania.

    Jeśli chcemy zrobić herbatę to używamy wody tej do przegotowania, w czajniku nie robi się od niej żaden osad, tak samo w dzbanku z herbatą, jeśli masz z zwykłą wodą to zrobi ci się osad, jeśli z przefiltrowaną to go nie ma ;)

    Najważniejsze jest to że wodę którą dostajemy po filtrowaniu jest bez jakiś zarazek itp :D poprstu czyściutka

  17. zx:

    Brita to filtr węglowy, tak?

  18. Automaciej:

    Tak, węglowy.

  19. hcz:

    @mariusz: Jeśli chodzi Ci o to, żeby woda była bez jakichś „zarazek” to wywaliłeś jakieś dwa tysiące w błoto. Taki jest właśnie cel uzdatniania wody i w cywilizowanych krajach — jeśli nie nastąpi jakaś awaria — z kranu leci woda bez „zarazek”. Reszta to kwestia smaku.

  20. lisek:

    Sam uzywam filtra Brita w Warszawie. Jak go kupiłem to pierwsze co zrobiłem to test smaku kranówki.

    Jako że woda tutaj syfiasta jest była i zawsze będzie woda z filtra jest duuużo smaczniejsza, nie mówiąc już o tym że czasem tylko przez filtr uzyskuje wode o normalnej krystalicznej barwie ;-/

  21. sebi:

    a nie lepiej kupic testery i dowiedziec sie cosie pilo ?
    nastepnym krokiem jest zakup „odpowiedniego” filtra do „swojego kranu”
    dla niedowiarkow – mozna zrobic jeszcze jeden test po zalozeniu filtrow
    zapewniam ze smakuje i jest czysta.

    UWAGA:
    nie zakladajcie tanich filtrow z Chin lub produkowanych w „garazu”

    DYGRESJA:
    na zachod od Odry standardem jest montaz filtrow na wejsciu wody do budynku, nawet splukujac wode w toalecie masz wtedy filtrowana.
    ____________________________________________________
    moje slowa poparte sa doswiadczeniami pracy w miedzynarodowym koncernie produkujacym filtry wody dla przemyslu farmaceutycznego, ale to inna bajka

  22. kalin:

    uzywazam filtra do wody brita od dawna teraz kupilem wkaład i leci z niego czarna woda co jest grane prosze o pomoc ???

  23. Arecki71:

    Taki test to dupa anie test. Smak wody czasem trudno rozróżnić, a tego co w niej się znajdowało przed filtrowaniem zobaczyć można na filtrze po jego wymianie.

  24. marcin:

    Dobre ;)

    ciekawe podejście do testowania filtrowanej wody. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć że teraz BRITA uruchomiła badanie jakości i wody z kranu w Polsce. Jestem ciekawy czy Twoje doświadczenie będzie miało taki sam wynik jak Testera wody z kranu.

    BTW z tego co wiem wybrali gościa z ponad 3 tyś kandydatów - szkoda że nie startowałeś ;)

    Pzdr

  25. marcin:

    Aha zapraszam na stronę www.tester.brita.pl oraz http://pl-pl.facebook.com/pages/BRITA-Tester/106369996059445 :)

  26. majkel essien:

    Sam od niedawana korzystam z filtra do wody z systemem odwróconej osmozy. Jestem bardzo zadowolony woda jest lepsza w smaku i na pewno zdrowsza.

    pozdrawiam
    Michał

  27. marmur99:

    Korzystam z filtru Brita w sumie od niedawna więc pamiętam jeszcze jak było "przed". W tej chwili po pierwsze nie mam kamienia w czajniku a co za tym idzie, mniej go wypijam z herbatą i kawą. Po drugie nie mam brudnego nalotu na kubkach po herbacie - i to też oznacza, że mniej wchłaniam tego czegoś.
    Smakowanie wody to jakiś dość dziwaczny test subiektywny, brak nalotu i kamienia to obiektywne obserwacje.

  28. serwus:

    Kamień w czajniku oznacza, że masz twardą wodą tj. dużo wapnia i magnezu. Równie szybko czajnik się zakamieni gotując bogatą w minerały wodę mineralną.

  29. chemik:

    Oddaj wodę niefiltrowana i filtrowaną do analizy chemicznej. Na obecność chloru, minerałów, metali ciężkich, siarki itd. a także na obecność bakterii i zanieczyszczeń organicznych.

  30. Iza:

    Woda z filtra typu Brita jest bardziej zanieczyszczona bakteriami. Do tego srebrem, ktore ma za zadanie eliminowac bakterie, przedostaje sie jednak do wody pitnej. Wiele bakterii wyksztalcilo juz na srebro odpornosc. W Niemczech nie zaleca sie stosowania wody z filtra bez przegotowania, szczegolnire odradza sie przygotowywanie posilkow dla dzieci na bazie wody filtrowanej. Kranowka jest tu czystsza i nie zaleca sie jej "poprawiania".

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.