Obrona

No, jestem magistrem inżynierem!

W porównaniu do innych zdających byłem wyluzowany. Komisja składała się z mojego promotora, recenzenta, dziekana oraz jeszcze jednego bliżej mi nieznanego pracownika Polskiej Akademii Nauk. Miałem niedługą, ośmioslajdową prezentację którą zreferowałem w jakieś dziesięć czy jedenaście minut.

Komisja zadała mi potem trzy pytania. Miałem chwilę czasu żeby się przygotować, odpowiedziałem, poczekałem, zaprosili mnie do środka i...

Dostałem ocenę celującą!

Komentarze do notki Obrona

  1. lemiel:

    Gratulacje!

  2. hcz:

    Ale przy tych „podstawowych pojęciach programowania obiektowego” to bym Cię bardziej przeczołgał...:)

  3. RioT:

    BRAWO!!!!!!
    teraz Możesz Gówno Robić I Nieźle Żyć ;)

  4. Blog Atopowy:

    Obroniłem!

    Jestem magistrem inżynierem! Hurra!

    ...

  5. snufkin:

    Gratulacje :D

  6. Joanna:

    Brawo!

  7. mama T:

    I ja tam byłam, „miód i wino piłam…”. No, może niezupełnie menu sie zgadza. Ach, serce moje matczyne duma przepełnia :-)))

  8. Pablo:

    Nic dodać, nic ująć :) gratuluję!

  9. Marek:

    Gratulacje, Macieju!!! Wspaniale!!! No, powiedzmy sobie szczerze: ten celujący Ci się należał! :)

  10. Bonjoure:

    Gratuluję! Teraz już tylko „prawdziwe” życie przed Tobą... Ale o tym innym razem, niekoniecznie przy tak miłych chwilach! ;)

Dodaj komentarz: