Obrona
No, jestem magistrem inżynierem!
W porównaniu do innych zdających byłem wyluzowany. Komisja składała się z mojego promotora, recenzenta, dziekana oraz jeszcze jednego bliżej mi nieznanego pracownika Polskiej Akademii Nauk. Miałem niedługą, ośmioslajdową prezentację którą zreferowałem w jakieś dziesięć czy jedenaście minut.
Komisja zadała mi potem trzy pytania. Miałem chwilę czasu żeby się przygotować, odpowiedziałem, poczekałem, zaprosili mnie do środka i...
Dostałem ocenę celującą!
16 grudnia 2006 o 01:47:42
Gratulacje!
16 grudnia 2006 o 01:50:17
Ale przy tych „podstawowych pojęciach programowania obiektowego” to bym Cię bardziej przeczołgał...:)
16 grudnia 2006 o 01:58:59
BRAWO!!!!!!
teraz Możesz Gówno Robić I Nieźle Żyć ;)
16 grudnia 2006 o 08:49:24
Obroniłem!
Jestem magistrem inżynierem! Hurra!
...
16 grudnia 2006 o 12:20:41
Gratulacje :D
16 grudnia 2006 o 20:34:48
Brawo!
17 grudnia 2006 o 19:46:35
I ja tam byłam, „miód i wino piłam…”. No, może niezupełnie menu sie zgadza. Ach, serce moje matczyne duma przepełnia :-)))
18 grudnia 2006 o 11:28:14
Nic dodać, nic ująć :) gratuluję!
19 grudnia 2006 o 12:02:18
Gratulacje, Macieju!!! Wspaniale!!! No, powiedzmy sobie szczerze: ten celujący Ci się należał! :)
22 grudnia 2006 o 19:11:07
Gratuluję! Teraz już tylko „prawdziwe” życie przed Tobą... Ale o tym innym razem, niekoniecznie przy tak miłych chwilach! ;)