Jak wybrać dobrego arbuza

dla Huberta

Squeezing a watermelon

Arbuzy kupuje się w całości, nie w kawałkach. Dlaczego? Arbuz w całości jest nietknięty. Przekrojony, może być owinięty w folię, ale wiadomo czy go kto nie macał brudnymi łapskami? Bezpieczniej jest zawierzyć izolacji w postaci grubej skóry arbuza.

Skąd wiedzieć, że arbuz jest dobry, skoro nie można go zobaczyć w środku? Udało mi się zdobyć trochę wiedzy na ten temat. Wiedza ta miesza mądrość ludową i geometrię, więc nie oczekujcie wielkiej spójności.

Dobrego arbuza poznajemy po tym, że:

  1. Jest twardy na całej powierzchni. Kiedy arbuz zaczyna się psuć, skóra mięknie. Niekoniecznie cała, wystarczy jeden miękki fragment żeby powstało ognisko fermentacji. Dlatego arbuza należy dokładnie całego obmacać, dość mocno ściskając.
  2. Jest dźwięczny. Sprawdzamy to opukując go, uderzając energicznie opuszkiem palca, prostopadle do skóry arbuza, podobnie jak przy grze na fortepianie. Arbuz musi rezonować i wydawać dźwięk zbliżony do naciągniętego bębenka. Jeżeli wydaje dźwięk głuchy, przypominający sflaczały bębenek, możemy go odłożyć.
  3. Jest kulisty. Jak wiadomo, kula zamyka daną objętość przy najmniejszej powierzchni. Powierzchnia ta to skóra, która ma swoją grubość i masę, a arbuzy kupujemy na kilogramy. Więc kupując arbuza kulistego, kupujemy stosunkowo najmniej skóry. Dodatkowo, arbuz kulisty lepiej rezonuje.
  4. Ma suchy ogonek. To jest mądrość ludowa. Nie pytajcie mnie, dlaczego. Tak po prostu jest.

Zobacz też: jak pokroić arbuza.

Komentarze do notki Jak wybrać dobrego arbuza

  1. GiM:

    hueh, jeszcze żeby dało się przez skórkę sprawdzić czy jest 'sypki'? 'sypki' arbuz to ZŁY arbuz.

  2. wariat:

    Jak jesc arbuza: arbuza najlepiej jesc z bulgarskim owczym serem ... slone ze slodkim ... rewelacja :)

  3. Hubert:

    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

    Moi rodzice, którzy mieszkali parę lat w ZSRR mówili, że Rosjanie sprawdzali arbuzy właśnie tak jak w bajce "Wilk i zając": przytykali do ucha i ściskali. Ale jakoś nie udało im się dowiedzieć jakie odgłosy powienien wydawać dobry arbuz przy tej operacji...

  4. Crash:

    I w tejże właśnie sekundzie stałem się nieskończenie mądrzejszy. A poważniej, to nie wiedziałem, jak, a chciałem wiedzieć, bo lubię wiedzieć i lubię arbuzy. Zalinkowałem.

  5. mama T:

    jedzie facet zatłoczonym tramwajem trzymając ręke na biodrze i szturchając sąsiada. -Panie co pan tak trzymasz te rękie? - O chulera, arbuza mi ukradli!

  6. mama T:

    no i przy okazji piękny portret "Kobieta z arbuzem" :-)

  7. Joanna:

    Co się stało ze zdjęciem?

  8. Automaciej:

    U mnie cały czas widać zdjęcie. Może Flickr leżał przez chwilę?

  9. Joanna:

    U mnie cały czas „This photo is currently unavailable”.

  10. Joanna:

    No dobra, po odświeżeniu kejsza już działa.

  11. Za dużo widzący:

    Hehehe ale laska, przedramię włochate, ramię pryszczate a biust .... , jaki biust??? I co z tego, że będzie jadła zdrowiutkiego i mam nadzieję pysznego arbuzka ;D

  12. osa:

    "Za dużo wiedzący" twoja wypowiedź jest żałosna. aż żal d*pe ściska

  13. aa:

    przecież mówi prawde...laska powina do kosmetyczki sie wybrać jak sama nie umie zadbać o siebie

Dodaj komentarz: