Mówmy po prostu: Medycyna
04 stycznia 2012, 11:06:20 | trackbackMamy w obiegu taki termin, „medycyna alternatywna”. Jest on ogólnie przyjęty, i nie ma dla niego dobrej, taki żarcik, alternatywy. Można co prawda powiedzieć medycyna komplementarna, naturalna, niekonwencjonalna, czasami holistyczna, ale każde z tych określeń zaczyna się słowem „medycyna”. Z tego wywodzi się problem: w pewnym momencie chcemy powiedzieć o praktykach o sprawdzonej skuteczności, i nagle czujemy, że musimy użyć słowa „medycyna” z kwalifikatorem, żeby odróżnić się od tego co było mówione wcześniej. Wtedy mówimy na przykład „medycyna konwencjonalna”. Ale czy rzeczywiście nie mamy innego wyjścia?
A gdyby tak powiedzieć po prostu: medycyna? Na przykład:
Osoba A: „W medycynie alternatywnej (...).”
Osoba B: „Tak, aczkolwiek medycyna ma to tego inne podejście, (...).”
Zostaniemy zrozumiani, nie ma obawy. Nikt nie będzie się pytał „ale jaka medycyna?”
Wystarczy mieć odwagę wypowiedzieć to jedno, potężne słowo.